Efektywność energetyczna trochę po nowemu

Rada Ministrów przyjęła 23 lutego 2016 r. projekt ustawy o efektywności energetycznej. Dotychczasowe rozwiązania, które miały obowiązywać do końca roku 2015 zostały przedłużone o pełen rok, ale projekt nowej ustawy przewiduje wejście ustawy w życie co do zasady w okresie 30 dni od publikacji.

Zgodnie z projektem ustawy Minister Energii będzie opracowywał co 3 lata Krajowy plan działań dotyczący efektywności energetycznej na który będzie się składać:

  • opis planowanych programów zawierających działania na rzecz poprawy efektywności energetycznej w poszczególnych sektorach gospodarki;
  • określenie krajowego celu w zakresie efektywności energetycznej;
  • informacja o osiągniętej oszczędności energii, głównie w przesyłaniu lub dystrybucji, dostarczaniu oraz końcowym zużyciu energii;
  • strategia wspierania inwestycji w renowację budynków zawierającą: wyniki dokonanego przeglądu budynków znajdujących się w Polsce, określenie sposobów ich przebudowy lub remontu, dane szacunkowe o możliwej do uzyskania oszczędności energii w wyniku ich modernizacji.

Pierwszy Krajowy plan działań dotyczący efektywności energetycznej Minister Energii powinien przekazać Komisji Europejskiej do 30 kwietnia 2017 r.

Z punktu widzenia przedsiębiorstw energetycznych trzeba wskazać na zmiany w zakresie białych certyfikatów i obowiązków w zakresie audytów.

W projekcie ustawy zachowano system świadectw efektywności energetycznej tzw. białe certyfikaty. Świadectwa będzie można nadal uzyskać za przedsięwzięcia skutkujące zwiększeniem oszczędności energii przez odbiorców końcowych, a także zmniejszeniem strat w przesyle i dystrybucji energii elektrycznej, ciepła i gazu. Przewidziano także  stopniowe odchodzenie od uiszczania opłaty zastępczej, która zwalniała z obowiązku podejmowania działań na rzecz zwiększania efektywności energetycznej. W 2016 r. opłata będzie mogła obejmować jeszcze 30 proc. zakresu nałożonego obowiązku, natomiast w 2017 r. – 20 proc., a w 2018 r. jedynie 10 proc. Oznaczać to będzie konieczność realizacji obowiązków poprzez zakup świadectw lub samodzielną realizację przedsięwzięć proefektywnościowych. Wartość obowiązku nie będzie odniesiona do wartości przychodów – a do ilości sprzedanej energii.

Pozytywnie należy ocenić rezygnację z przeprowadzania przetargu przez Prezesa URE, bo jak wiemy przetargi były dotknięte wieloma wadami. Przyspieszy to wydawanie świadectw. Istotnym novum będzie jednak to że nie będą one już wydawane za przedsięwzięcia, których realizacja została zakończona.

Kolejną nowością i niestety obowiązkiem są audyty energetyczne przedsiębiorstwa. Do zlecenia lub przeprowadzenia audytu energetycznego (co 4 lata) będzie zobowiązany przedsiębiorca, określony w ustawie o swobodzie działalności gospodarczej, z wyjątkiem mikro, małego i średniego przedsiębiorcy. Zwolniony zostanie z tego przedsiębiorca posiadający system zarządzania energią (określony we właściwych normach) lub mający system zarządzania środowiskowego – jeżeli w ich ramach przeprowadzono audyt energetyczny przedsiębiorstwa. Audyt będzie przeprowadzał podmiot niezależny od audytowanego przedsiębiorcy.

Oczywiście co stało się regułą przy kolejnych nowelizacjach norm z zakresu energetyki – nowe regulacje „okraszone zostały” licznymi karami administracyjnymi. ustalanymi przez Prezesa URE w drodze decyzji administracyjnej.

Stan na dzień: 23 lutego 2016 r. – na podstawie projektu ustawy. Informacje na temat projektu dostępne na stronie Rządowego Centrum Legislacji.

Grupa P4B

Sprawozdania finansowe przedsiębiorstw energetycznych według nowych zasad

Liczne wątpliwości interpretacyjne przy stosowaniu art. 44 ustawy – Prawo energetyczne były powodem nowelizacji przepisów w tym zakresie. Istota tej nowelizacji sprowadza się do doprecyzowania, iż obowiązek nie obejmuje sporządzania odrębnych całych sprawozdań finansowych dla poszczególnych rodzajów działalności energetycznej, lecz ujawnienia w ramach informacji dodatkowej rocznego sprawozdania finansowego odpowiednich pozycji bilansu oraz rachunki zysków i strat odrębnie dla poszczególnych rodzajów działalności gospodarczej. Istotną zmianą jest uwolnienie przedsiębiorstw energetycznych funkcjonujących w sektorze ciepłowniczym od dodatkowych obowiązków sprawozdawczych.

Ustawodawca w sposób szczególny podszedł do sprawozdań sporządzanych dla roku 2015. Dał w tym zakresie możliwość korzystania z dotychczasowych regulacji lub wdrożenie nowych. Zgodnie bowiem z art. 6 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 11 września 2015 r. o zmianie ustawy – Prawo energetyczne oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2015 r. poz. 1618)  przepisy art. 44 ustawy- Prawo energetyczne, w brzmieniu znowelizowanym, mają zastosowanie po raz pierwszy do sprawozdań finansowych sporządzonych za rok obrotowy rozpoczynający się od dnia 1 stycznia 2016 r. Jednocześnie przedsiębiorstwo energetyczne może zastosować przepisy art. 44 ustawy Prawo energetyczne w znowelizowanym brzmieniu, do sprawozdań finansowych sporządzonych za rok obrotowy kończący się po dniu wejścia w życie nowelizacji niniejszej ustawy.

Treść po nowelizacji

Treść przed nowelizacją

Ust.1 Przedsiębiorstwo energetyczne, zapewniając równoprawne traktowanie odbiorców oraz eliminowanie subsydiowania skrośnego, jest obowiązane prowadzić ewidencję księgową w sposób umożliwiający odrębne obliczenie kosztów i przychodów, zysków i strat dla wykonywanej działalności gospodarczej w zakresie:1) dostarczania paliw gazowych lub energii, w tym kosztów stałych, kosztów zmiennych i przychodów, odrębnie dla wytwarzania, przesyłania, dystrybucji i obrotu paliwami gazowymi lub energią, magazynowania paliw gazowych i skraplania gazu ziemnego lub regazyfikacji skroplonego gazu ziemnego, a także w odniesieniu do grup odbiorców określonych w taryfie;2) niezwiązanym z działalnością wymienioną w pkt 1. Przedsiębiorstwo energetyczne, zapewniając równoprawne traktowanie odbiorców oraz eliminowanie subsydiowania skrośnego, jest obowiązane prowadzić ewidencję księgową w sposób umożliwiający odrębne obliczenie kosztów i przychodów, zysków i strat dla wykonywanej działalności gospodarczej w zakresie:1) dostarczania paliw gazowych lub energii, w tym kosztów stałych, kosztów zmiennych i przychodów, odrębnie dla wytwarzania, przesyłania, dystrybucji i obrotu paliwami gazowymi lub energią, magazynowania paliw gazowych i skraplania gazu ziemnego lub regazyfikacji skroplonego gazu ziemnego, a także w odniesieniu do grup odbiorców określonych w taryfie;2) niezwiązanym z działalnością wymienioną w pkt 1.
Ust. 1a Przedsiębiorstwo energetyczne jest obowiązane do sporządzania, badania, ogłaszania i przechowywania sprawozdania finansowego na zasadach i w trybie określonych w przepisach o rachunkowości.
Ust. 2 W celu spełnienia wymogów mających zapewnić równoprawne traktowanie odbiorców oraz wyeliminowanie subsydiowania skrośnego pomiędzy działalnościami, o których mowa w ust. 1, w ramach ujawnień w informacji dodatkowej rocznego sprawozdania finansowego, o którym mowa w ust. 1a, należy przedstawić odpowiednie pozycje bilansu oraz rachunki zysków i strat odrębnie dla poszczególnych rodzajów wykonywanej działalności gospodarczej w zakresie przesyłania lub dystrybucji energii elektrycznej, przesyłania, dystrybucji lub magazynowania paliw gazowych, obrotu paliwami gazowymi, skraplania gazu ziemnego lub regazyfikacji skroplonego gazu ziemnego, a także wskazać zasady alokacji aktywów i pasywów oraz kosztów i przychodów do każdej z tych działalności. Przedsiębiorstwo energetyczne jest obowiązane do sporządzania i przechowywania, na zasadach i w trybie określonych w przepisach o rachunkowości, sprawozdania finansowego zawierającego bilans oraz rachunek zysków i strat za okresy sprawozdawcze, odrębnie dla poszczególnych rodzajów wykonywanej działalności gospodarczej, o których mowa w ust. 1.
Ust. 2a Przedsiębiorstwo energetyczne, o którym mowa w art. 49a ust. 2, w ramach ujawnień w informacji dodatkowej rocznego sprawozdania finansowego, o którym mowa w ust. 1a, przedstawia odpowiednie pozycje bilansu oraz rachunki zysków i strat odrębnie dla wykonywanej działalności gospodarczej w zakresie wytwarzania energii elektrycznej dla jednostek wytwórczych w rozumieniu ustawy z dnia 29 czerwca 2007 r. o zasadach pokrywania kosztów powstałych u wytwórców w związku z przedterminowym rozwiązaniem umów długoterminowych sprzedaży mocy i energii elektrycznej, dla których nie zakończył się okres korygowania w rozumieniu tej ustawy, oraz wskazuje zasady alokacji aktywów i pasywów oraz kosztów i przychodów do każdej z tych działalności.
Ust. 3 Sprawozdanie, o którym mowa w ust. 2, podlega badaniu przez podmiot uprawniony do badania sprawozdań finansowych zgodnie z zasadami określonymi w rozdziale 7 ustawy z dnia 29 września 1994 r. o rachunkowości. W opinii, o której mowa w art. 65 ustawy z dnia 29 września 1994 r. o rachunkowości, biegły rewident powinien stwierdzić, czy zamieszczone w informacji dodatkowej odpowiednie pozycje bilansu oraz rachunki zysków i strat sporządzone odrębnie dla każdej wykonywanej działalności gospodarczej spełniają wymogi, o których mowa w ust. 2, w zakresie zapewnienia równoprawnego traktowania odbiorców oraz eliminowania subsydiowania skrośnego pomiędzy tymi działalnościami. Sprawozdanie, o którym mowa w ust. 2, podlega badaniu, zgodnie z zasadami określonymi w rozdziale 7 ustawy z dnia 29 września 1994 r. o rachunkowości, także w zakresie zapewnienia równoprawnego traktowania odbiorców oraz eliminowania subsydiowania skrośnego pomiędzy działalnościami, o których mowa w ust. 1 pkt 1.
Ust. 3a Sprawozdanie, o którym mowa w ust. 2a, podlega badaniu przez podmiot uprawniony do badania sprawozdań finansowych zgodnie z zasadami określonymi w rozdziale 7 ustawy z dnia 29 września 1994 r. o rachunkowości. W opinii, o której mowa w art. 65 ustawy z dnia 29 września 1994 r. o rachunkowości, biegły rewident powinien stwierdzić, czy zamieszczone w informacji dodatkowej, o której mowa w ust. 2a, odpowiednie pozycje bilansu oraz rachunki zysków i strat spełniają wymogi, o których mowa w ust. 2a.
Ust.4 Sprawozdanie finansowe sporządzane przez przedsiębiorstwo energetyczne zajmujące się przesyłaniem lub dystrybucją paliw gazowych lub energii elektrycznej powinno zawierać informację o przychodach z tytułu wykonywania prawa własności do sieci przesyłowej lub sieci dystrybucyjnej. Sprawozdanie finansowe sporządzane przez przedsiębiorstwo energetyczne zajmujące się przesyłaniem lub dystrybucją paliw gazowych lub energii elektrycznej powinno zawierać informację o przychodach z tytułu wykonywania prawa własności do sieci przesyłowej lub sieci dystrybucyjnej.
Ust.5 Przedsiębiorstwa energetyczne dokonujące zmiany przyjętych zasad (polityki) rachunkowości, o których mowa w art. 4 ustawy z dnia 29 września 1994 r. o rachunkowości, są obowiązane do zamieszczenia w sprawozdaniu finansowym informacji o tych zmianach wraz z uzasadnieniem; zmiany te muszą gwarantować porównywalność informacji zawartych w sprawozdaniach finansowych sporządzonych przed wprowadzeniem tych zmian oraz po ich wprowadzeniu. Przedsiębiorstwa energetyczne dokonujące zmiany przyjętych zasad (polityki) rachunkowości, o których mowa w art. 4 ustawy z dnia 29 września 1994 r. o rachunkowości, są obowiązane do zamieszczenia w sprawozdaniu finansowym informacji o tych zmianach wraz z uzasadnieniem; zmiany te muszą gwarantować porównywalność informacji zawartych w sprawozdaniach finansowych sporządzonych przed wprowadzeniem tych zmian oraz po ich wprowadzeniu.
Ust.6 Przedsiębiorstwo energetyczne, które nie jest obowiązane na podstawie odrębnych przepisów do publikowania sprawozdań finansowych, udostępnia te sprawozdania do publicznego wglądu w swojej siedzibie. Przedsiębiorstwo energetyczne, które nie jest obowiązane na podstawie odrębnych przepisów do publikowania sprawozdań finansowych, udostępnia te sprawozdania do publicznego wglądu w swojej siedzibie.

 

Grupa P4B

Fałszywy pełnomocnik, a zmiana sprzedawcy energii elektrycznej

Autor: Piotr Kantorowski

W obecnych warunkach rynkowych, przy zmianie sprzedawcy energii elektrycznej najczęściej przyjmowane jest rozwiązanie zgodnie, z którym nowy sprzedawca dokonuje wszelkich czynności imieniem odbiorcy zmierzających do zmiany sprzedawcy, w tym reprezentuje go przed OSD.

W typowych sytuacjach nie sposób odmówić takiemu rozwiązaniu ekonomicznego, a także praktycznego uzasadnienia, gdyż nowy sprzedawca mając odnieść oczywiste korzyści w związku z uzyskaniem nowego odbiorcy przejmuje na siebie wykonanie szeregu działań o charakterze formalnym i faktycznym, które w innym przypadku obciążałyby odbiorcę. Ze względu jednak na fakt, iż każdorazowo sprzedawca dokonuje tego na podstawie udzielonego mu pełnomocnictwa istnieje ryzyko, iż jego umocowanie w tym zakresie będzie obarczone wadą.

Abstrahując w tym miejscu nawet od tego, że przy przyjmowaniu pełnomocnictwa do dokonania zmian, o których mowa na wstępie koniecznym jest sprawdzenie KRS odbiorcy w celu ustalenia osób uprawnionych do jego reprezentacji oraz przedkładanych dokumentów pełnomocnictw, w celu sprawdzenia umocowania osoby, która finalnie udziela pełnomocnictwa sprzedawcy podkreślić trzeba, iż praktycznie niemożliwym jest ustalenie w stopniu graniczącym z pewnością, czy osoba, która udziela pełnomocnictwa jest uprawniona do reprezentowania odbiorcy. Nigdy bowiem nie można wykluczyć, że pełnomocnictwo, którym się posługuje osoba udzielająca dalszego pełnomocnictwa nowemu sprzedawcy nie zostało wypowiedziane, albo też czy członek zarządu reprezentujący odbiorcę nie został odwołany, jednakże ze względu na krótki okres od zaistnienia tego faktu, powyższe nie zostało jeszcze ujawnione w KRS. Sytuacji tych nie można wykluczyć, dlatego istotnym jest, aby wiedzieć jakie konsekwencje wiązać się mogą z działaniem sprzedawcy bez prawidłowego umocowania.

W tym miejscu należy odwołać się przede wszystkim do przepisów Kodeksu cywilnego regulujących odpowiedzialność rzekomego pełnomocnika, czyli właśnie osoby działającej jako pełnomocnik bez umocowania lub przekraczając jego zakres. Zgodnie z art. 103 § 3 k.c. w przypadku gdy osoba w imieniu, której działał rzekomy pełnomocnik nie potwierdzi zawartej przez niego umowy, pełnomocnik ten obowiązany jest do zwrotu tego, co otrzymał od drugiej strony w wykonaniu umowy oraz do naprawienia szkody, którą druga strona poniosła przez to, że zawarła umowę nie wiedząc o braku umocowania lub o przekroczeniu jego zakresu.

Przepis ten wprowadza więc dwojakiego rodzaju roszczenia po stronie osoby, z którą falsus procuator zawarł umowę, tj. zwrot tego, co świadczyła ona rzekomemu pełnomocnikowi oraz o naprawienie szkody, którą poniosła przez to, że zawarła umowę. Co warte podkreślenia, odpowiedzialność rzekomego pełnomocnika niezależna jest od jego winy, a nawet od jego wiedzy o działaniu bez umocowania. Ponadto, norma kodeksowa ogranicza odpowiedzialność rzekomego pełnomocnika do granic tak zwanego ujemnego interesu umownego, co w znacznym uproszczeniu oznacza, że jej rozmiar sprowadza się do obowiązku naprawienia szkody, którą druga strony umowny poniosła przez fakt podjęcia czynności dążących ostatecznie do zawarcia nieważnej umowy. Szkoda ta nie obejmuje zatem swym zakresem korzyści utraconych w związku z niewykonaniem tego rodzaju umowy, ani nawet szkody związanej z następstwami zawarcia nieważnej umowy. W tym kontekście nie sposób też nie wspomnieć, iż w przypadku, gdy rzekomy pełnomocnik działa ze świadomością braku po jego stronie umocowania odpowiedzialność falsus procuator będzie odbywać się na zasadach odpowiedzialności deliktowej, co aktualizuje pełną odpowiedzialność tak za rzeczywiście poniesioną szkodę, jak i za utracone korzyści.

Istotnym jest jednak, że odpowiedzialność fałszywego pełnomocnika oraz skutki zawarcia umowy bez umocowania będzie się przedstawiała inaczej w przypadku, gdy fałszywym pełnomocnikiem będzie uprzednio odwołany, aczkolwiek niewykreślony na dzień udzielenia pełnomocnictwa, członek zarządu podmiotu podlegającego wpisowi do Krajowego Rejestru Sądowego. W tym kontekście bowiem dojdzie do swoistego „zderzenia” dwóch norm prawnych, a mianowicie wskazanego powyżej przepisu art. 103 Kodeksu cywilnego oraz art. 14 i następne ustawy o Krajowym Rejestrze Sądowym. Drugi z wyżej wymienionych przepisów stanowi bowiem, iż podmiot obowiązany do złożenia wniosku o wpis do Rejestru nie może powoływać się wobec osób trzecich działających w dobrej wierze na dane, które nie zostały wpisane do Rejestru lub uległy wykreśleniu z Rejestru. Z kolei z art. 15 ust. 1 wyżej wymienionej ustawy wynika, że od dnia ogłoszenia w Monitorze Sądowym i Gospodarczym nikt nie może zasłaniać się nieznajomością ogłoszonych wpisów. Jak się więc wydaje, w przypadku, gdy doszło do zmian osób uprawnionych do reprezentacji podmiotu wpisanego do Krajowego Rejestru Sądowego, a zmiana ta nie została jeszcze ujawniona do KRS odbiorca nie będzie mógł się powoływać na fakt, iż w jej imieniu działał fałszywy pełnomocnik, nawet gdy wniosek o zmianę wpisu w tym zakresie został złożony w terminie, jeśli sprzedawca przyjmując pełnomocnictwo od odwołanego członka zarządu o fakcie odwołania go z tej funkcji nie wiedział.

Odnosząc więc powyższe do omawianej sytuacji, tj. zawarcia przez sprzedawcę w imieniu odbiorcy – bez należytego umocowania – umowy z OSD o świadczenie usług dystrybucji energii elektrycznej, wskazać należy, iż w szczególności będzie się ona odnosić do zawarcia umowy z osobą fizyczną, w tym z przedsiębiorcą wpisanym do CEIDG oraz do przypadków, gdy pełnomocnictwa na rzecz sprzedawcy udziela pełnomocnik. Trzeba bowiem wskazać, że w przypadku gdy odbiorca nie potwierdzi zawartej w ten sposób umowy, sprzedawca zobowiązany będzie do naprawienia szkody, którą OSD poniósł przez zawarcie nieważnej umowy. Ciężko bowiem sobie wyobrazić sytuację, aby Sprzedawca otrzymał od OSD w związku z zawartą umową jakiekolwiek świadczenie, które mogłoby podlegać zwrotowi. Tym samym, w omawianej sytuacji obowiązek zwrotu otrzymanego świadczenia odpadnie z przyczyn natury faktycznej, a roszczenia OSD ograniczać się będą do naprawienia szkody poniesionej przez OSD. Odszkodowanie w ramach ujemnego interesu umownego obejmować będzie wyłącznie straty poniesione w związku z zwarciem umowy, która niedoszła do skutku takie jak chociażby wydatki na korespondencję, dojazdy, zawarcie umowy w szczególnej formie i tym podobne.

Tyle jeśli chodzi o normy kodeksowe. W praktyce natomiast można spotkać się z różnego rodzaju modyfikacjami odpowiedzialności rzekomego pełnomocnika. Jak bowiem wskazuje się w piśmiennictwie, przepis art. 103 § 3 k.c. ma charakter dyspozytywny i dopuszczalne jest modyfikowanie granic ewentualnej odpowiedzialności. W szczególności możliwe jest ustalenie zakresu odszkodowania wykraczającego poza ujemny interes umowny. (Tak chociażby: P. Drapała, Odpowiedzialność odszkodowawcza pełnomocnika rzekomego. Teza nr 7, PPH.2002.9.35). Odnosząc się do powyższego wskazać przede wszystkim należy, iż w obrocie funkcjonują postanowienia, które rozszerzają nie tylko zakres odpowiedzialności rzekomego pełnomocnika, ale także przesłanki jej powstania. Jako przykład można przywołać chociażby postanowienia, które wprowadzają odpowiedzialność sprzedawcy nie tylko za szkodę związana z samym faktem zawarcia umowy, ale również zobowiązuje sprzedawcę do zapłaty na rzecz OSD wszelkich wynikających z taryfy OSD opłat za usługi dystrybucji energii elektrycznej – świadczonych przez OSD na rzecz Odbiorcy, na podstawie wadliwego oświadczenia o zawarciu umowy o świadczenie usług dystrybucji. Tym samym, na mocy takich postanowień dochodzi do rozszerzenia odpowiedzialność rzekomego pełnomocnika na tak zwany pozytywny interes umowny, czyli – mówiąc ogólnie – straty ekonomiczne, których doznał OSD na skutek wykonywania nieważnej umowy.

W tym kontekście trzeba wskazać, że rozszerzenie odpowiedzialności, o którym mowa powyżej nie jest ani tą, o której mowa w art. 473 § 1 Kodeksu cywilnego, ani też tą, o której mowa w art. 472 Kodeksu cywilnego. Obie powyższe regulacje pozwalają bowiem na rozszerzenie odpowiedzialności do granic odpowiedzialności na zasadach ryzyka, jednak nie stanowią podstawy do objęcia odpowiedzialnością szkody, za którą zgodnie z ustawą odpowiedzialności tej podmiot nie ponosi. Co za tym idzie, trzeba wskazać, iż przyjęcie przez sprzedawcę odpowiedzialności w powyższym zakresie będzie stanowić tak zwaną umowę gwarancyjną. Wyjaśnienia wymaga, iż umowa ta polega na objęciu własną odpowiedzialnością innego ryzyka niż niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązania. Granice tego ryzyka powinny być jednak sprecyzowane w umowie (art. 3531 KC). (Wyrok SN z 9.11.2006 r., IV CSK 208/2006, OSNC Nr 7–8/2007, poz. 122). Wynika z tego, że granicę odpowiedzialności na zasadach gwarancyjnych wyznacza zasada swobody umów. Jak się wydaje, wprowadzenie takiej odpowiedzialności po stronie sprzedawcy na rzecz OSD jest prawnie skuteczne i dopuszczalne. Oba te podmioty są bowiem przedsiębiorcami występującymi profesjonalnie w obrocie prawnym, a tym rozszerzenie ich odpowiedzialności wydaje się być w pełni dopuszczalne. Co za tym idzie, postanowienia te należy uznać za prawnie dopuszczalne.

Biorąc pod uwagę powyższe, z punktu widzenia sprzedawcy, szczególnie istotne jest dopełnienie należytej staranności przy weryfikacji, czy osoba działająca imieniem odbiorcy upoważniona jest do udzielenia sprzedawcy stosownego pełnomocnictwa. Jeżeli, bowiem po stronie reprezentanta odbiorcy brak byłoby należytego umocowania, to bezpośrednio przekładałoby się to na nieważność pełnomocnictwa udzielonego sprzedawcy. Mielibyśmy bowiem wówczas do czynienia z ciągiem rzekomych pełnomocnictw i związanych z nim roszczeń odszkodowawczych. Co więcej, w przeciwieństwie do umowy zawartej finalnie między OSD, a odbiorcą działającym za pośrednictwem sprzedawcy, której potwierdzenie przez odbiorcę jest możliwe nawet w przypadku działania przez falsus procuratora wadliwie udzielonego pełnomocnictwa nie da się prawnie skutecznie potwierdzić (art. 104 zdanie 1 Kodeksu cywilnego).

W tym kontekście trzeba też wskazać na praktykę obrotu, która niejednokrotnie wprowadza rozszerzenie odpowiedzialności sprzedawcy działającego jako pełnomocnik na mocy oświadczenia składanego przez sprzedawcę tak imieniem własnym, jak i imieniem odbiorcy. Wątpliwość budzi w tym zakresie bowiem, czy poprzez jednostronną czynność prawną (oświadczenie sprzedawcy) może dojść do przyjęcia rozszerzonego zakresu odpowiedzialności za działanie jako fałszywy pełnomocnik. Nie wykluczając w tym miejscu, iż złożenie przedmiotowego oświadczenia będzie prowadzić do zawarcia umowy w sposób dorozumiany, należałoby wskazać, że prawidłową praktyką winno być w tym zakresie zawieranie umowy, choćby o charakterze ramowym, między sprzedawcą, a OSD, a nie wyłącznie złożenie oświadczenia przez sprzedawcę. Skoro do rozszerzenia odpowiedzialności sprzedawcy koniecznym jest zawarcie umowy gwarancyjnej to nie może budzić wątpliwości, iż do zawarcia takiej umowy dochodzi w chwili złożenia dwóch zgodnych oświadczeń woli. Tym samym, formuła wprowadzenia rozszerzonej odpowiedzialności na mocy oświadczenia sprzedawcy może być uznana za prawnie bezskuteczną, gdyż nie wyraża ona oświadczenia woli OSD.

Analizując przedmiotowe zagadnienie z perspektywy OSD trzeba wskazać, że nałożenie na sprzedawcę odpowiedzialności gwarancyjnej co do opłat za przesył wydaje się być rozwiązaniem bardzo korzystnym. Rozszerzenie bowiem odpowiedzialności rzekomego pełnomocnika skutkuje wyższym poziomem zabezpieczenia interesów OSD, a co więcej ukierunkowuje te roszczenia do podmiotu, który niewątpliwie należy uznać za wypłacalny, co nie w każdej sytuacji dotyczyć będzie osoby, która udzieliła sprzedawcy pełnomocnictwa z przekroczeniem jego zakresu.

W tym kontekście nie sposób nie zauważyć, że również sprzedawca jest uprawniony do wprowadzenia analogicznych zabezpieczeń w umowach łączących go z odbiorcą. Takie rozwiązanie wprowadzi bowiem możliwość regresowego dochodzenia zwrotu opłat przesyłowych uiszczonych przez sprzedawcę na rzecz OSD od osoby, która nie mając do tego umocowania albo też przekraczając jego zakres udzieliła pełnomocnictwa sprzedawcy. Co więcej, w tej samej umowie można nałożyć rozszerzoną odpowiedzialność na rzekomego pełnomocnika co do ceny sprzedaży energii elektrycznej za okres, w którym sprzedaż energii miała miejsce na mocy nieważnie zawartej umowy. Nie może budzić wątpliwości, że w obrocie profesjonalnym, to jest między przedsiębiorcami, wprowadzenie odpowiedzialności rzekomego pełnomocnika odbiorcy w stosunku do sprzedawcy wydaje się być w pełni uzasadnione, zważywszy w szczególności na to, że najczęściej jego odpowiedzialność będzie się odbywać na zasadzie odpowiedzialności deliktowej, a więc do pełnej wysokości szkody. Rozwiązanie to wydaje się być zresztą możliwym do zastosowania również z obrocie konsumenckim i nie powinno być uznane za klauzulę abuzywną.

Reasumując, trzeba wskazać, że sprzedawca energii każdorazowo działając jako pełnomocnik jej odbiorcy ponosi ryzyko tego, iż w konkretnym przypadku działać będzie bez umocowania. Analogiczne ryzyko ponosi zresztą OSD zawierając umowę z odbiorcą działającym przez pełnomocnika. Rozwiązaniem zmniejszającym ryzyko związane ze specyfiką zawierania umów na rynku energii elektrycznej będą właśnie umowy gwarancyjnej i to zarówno te zawierane przez OSD ze sprzedawcą, jak i te zawierane przez sprzedawcę z pełnomocnikiem odbiorcy.

Grupa P4B

Mikroinstalacje i małe instalacje – uwarunkowania formalne

W dniu 4 maja 2015 r. weszła w życie Ustawa o odnawialnych źródłach energii (Dz. U. z 2015 r, poz. 478, ze zm.), regulująca szczegółowo funkcjonowanie OZE.

Ustawa wprowadza do katalogu definicji związanych z energetyką odnawialną dwa nowe pojęcia:

  • mikroinstalacji – czyli odnawialnego źródła energii, o łącznej mocy zainstalowanej elektrycznej nie większej niż 40 kW, przyłączonego do sieci elektroenergetycznej o napięciu znamionowym niższym niż 110 kV lub o łącznej mocy zainstalowanej cieplnej nie większej niż 120 kW;
  • małej instalacji – czyli odnawialnego źródła energii, o łącznej mocy zainstalowanej elektrycznej większej niż 40 kW i nie większej niż 200 kW, przyłączonego do sieci elektroenergetycznej o napięciu znamionowym niższym niż 110 kV lub o łącznej mocy zainstalowanej cieplnej większej niż 120 kW i nie większej niż 600 kW;

Prowadzenie działalności gospodarczej polegające na wytwarzaniu energii elektrycznej w źródłach zdefiniowanych powyżej, nie wymaga uzyskania koncesji, a jedynie zarejestrowania tej działalności. W przypadku mikroinstalacji wytwórca zobowiązany jest zgłosić, na odpowiednim wniosku, gotowość jednostki do wytwarzania i zamiar rozpoczęcia działalności do Operatora Systemu Dystrybucyjnego, do którego jest przyłączony, który to Operator informuje Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki o danej mikroinstalacji przyłączonej do własnej sieci.

W przypadku źródeł kwalifikowanych jako małe instalacje, wytwórca zobowiązany jest do złożenia wniosku do Urzędu Regulacji Energetyki o wpis do Rejestru Wytwórców w Małych Instalacjach OZE. Rejestr ten dostępy jest na stronie internetowej bip.ure.gov.pl.

Wzór wniosku o wpis do RMIOZE stanowi załącznik do Rozporządzenia Ministra Gospodarki z dnia 28 kwietnia 2015 roku w sprawie wzoru wniosku o wpis do rejestru wytwórców wykonujących działalność gospodarczą w zakresie małych instalacji. Do wniosku należy dołączyć oświadczenia, o których mowa w art. 10 ust. 2 ustawy o odnawialnych źródłach energii tj. o nie zaleganiu z uiszczaniem podatków, opłat oraz składek na ubezpieczenie społeczne, o kompletności i prawdziwości danych zawartych we wniosku oraz o spełnieniu warunków określonych w art. 9 ust. 1 pkt 1-3 ustawy o odnawialnych źródłach energii.

Wpis do Rejestru podlega opłacie skarbowej w wysokości 616 zł, co jest dość zaskakujące, mając na uwadze fakt iż decyzje o udzieleniu koncesji na wytwarzanie dla odnawialnych źródeł energii o mocy nieprzekraczającej 5 MW, w myśl art. 9e ust. 18 pkt 3 ustawy – Prawo energetyczne, są z tej opłaty zwolnione.

Zamysłem ustawodawcy było niewątpliwie uproszczenie procedowania regulacji dotyczącej umożliwienia prowadzenia działalności gospodarczej w zakresie małych źródeł.

Grupa P4B

Problematyka zabezpieczenia realizacji obowiązków umownych odbiorców paliw gazowych lub energii elektrycznej w gospodarstwie domowym

Autor: Piotr Kantorowski

Dla przedsiębiorstw energetycznych klienci w gospodarstwach domowych stanowią największą grupę odbiorców. Rzecz jasna, jednostkowy odbiorca w gospodarstwie domowym nie jest istotnym źródłem dochodu przedsiębiorstwa. Jednak w tym przypadku znaczenie ma skala. Nie jest też żadną tajemnicą fakt, iż część odbiorców w gospodarstwach domowych nie reguluje na bieżąco swoich zobowiązań w stosunku do przedsiębiorstw energetycznych.

Rozpatrując zagadnienie jednostkowo nie sposób postawić tezy, aby dla dostawcy, czy sprzedawcy wystąpienie pojedynczej sytuacji tego typu stanowić mogło jakikolwiek problem. Przy spojrzeniu globalnym trzeba jednak zauważyć, że im większa liczba odbiorców paliw gazowych lub energii elektrycznej w gospodarstwie domowym, którzy nie regulują swoich zobowiązań za dostarczane dobra, tym problem staje się bardziej realny i namacalny. Wskazać można choćby na konieczność zapewnienia przez przedsiębiorstwo energetyczne odpowiedniej ilości energii elektrycznej lub paliw gazowych nie tylko dla odbiorców, których umowy są w danym czasie faktycznie wykonywane, ale także dla tych, którzy czasowo mają wstrzymane dostawy. Nie sposób bowiem przewidzieć, w którym momencie dojdzie do wznowienia dostaw energii elektrycznej lub paliw gazowych, a co za tym idzie – konieczne są stosowne rezerwy na realizację również tych umów, które są czasowo wstrzymane. Ponadto, nie budzi wątpliwości, iż koniecznym staje się windykowanie nieznacznych, acz masowych roszczeń, co wpływa na koszty obsługi prawnej przedsiębiorstwa energetycznego. Powyższe ma tym większe znaczenie jeśli będzie się pamiętać o istniejącym po stronie sprzedawcy z urzędu[1] obowiązku w zakresie zawierania umów kompleksowych z odbiorcami w gospodarstwach domowych. Nieznaczny problem wynikający z nieregulowaniem zobowiązań przez pojedynczego odbiorcę w gospodarstwie domowym przy uwzględnieniu jego skali staje się więc co najmniej znaczącą uciążliwością dla przedsiębiorstw energetycznych. Optymalizacja procesu windykacyjnego oraz wprowadzenie regulacji umownych zapewniających możliwość zabezpieczenia realizacji obowiązków umownych odbiorców paliw gazowych lub energii elektrycznej w gospodarstwie domowym jest więc kwestią istotną z perspektywy bieżącej działalności przedsiębiorstwa energetycznego.

Przyczynkiem do niniejszych rozważań jest odpowiedź na pytanie, czy a jeśli tak to w jaki sposób przedsiębiorstwo energetyczne może zabezpieczać swoją sytuację w przypadku, gdy poweźmie uzasadnioną wątpliwość co do rzetelności swojego kontrahenta będącego odbiorcą w gospodarstwie domowym. Rzeczą oczywistą jest bowiem, że już nawet samo ograniczenie konieczności dochodzenia przez przedsiębiorstwo energetyczne roszczeń w stosunku do odbiorców w gospodarstwie domowym może korzystnie zbilansować koszty prowadzenia działalności gospodarczej. Z kolei, optymalizacja procesów sprzedaży jest obecnie jedną z głównych formuł zwiększenia dochodowości. Tym samym, rozważania przedstawione poniżej będą stawiały odpowiedź na pytanie o to w jaki sposób przedsiębiorstwo energetyczne w relacji z odbiorcą w gospodarstwie domowym może zoptymalizować zarówno ryzyka, jak i zwiększyć własną rentowność.

Przechodząc do meritum trzeba poczynić uwagę natury ogólnej, że nie sposób rozważać kwestię wprowadzenia zabezpieczeń w umowach zawieranych przez przedsiębiorstwa energetyczne z odbiorcami w gospodarstwach domowych bez odniesienia się do tego, jaka zgodnie ze wskazaniem ustawodawcy, winna być treść przedmiotowych umów. Istotną w tym kontekście jest regulacja zawarta w art. 5 ust. 2 ustawy Prawo energetyczne, gdzie zostały wymienione elementy, które stanowią minimum regulacji umownej w umowach danego rodzaju. Przytaczając je w tym miejscu in extenso, trzeba wskazać, że:

  • umowa sprzedaży winna zawierać: miejsce dostarczenia paliw gazowych lub energii do odbiorcy i ilość tych paliw lub energii w podziale na okresy umowne, moc umowną oraz warunki wprowadzania jej zmian, cenę lub grupę taryfową stosowane w rozliczeniach i warunki wprowadzania zmian tej ceny i grupy taryfowej, sposób prowadzenia rozliczeń, wysokość bonifikaty za niedotrzymanie standardów jakościowych obsługi odbiorców, odpowiedzialność stron za niedotrzymanie warunków umowy, okres obowiązywania umowy i warunki jej rozwiązania,
  • umowa o świadczenie usług przesyłania lub dystrybucji paliw gazowych lub energii winna wskazywać: moc umowną i warunki wprowadzania jej zmian, ilość przesyłanych paliw gazowych lub energii w podziale na okresy umowne, miejsca dostarczania paliw gazowych lub energii do sieci i ich odbioru z sieci, standardy jakościowe, warunki zapewnienia niezawodności i ciągłości dostarczania paliw gazowych lub energii, stawki opłat lub grupę taryfową stosowane w rozliczeniach oraz warunki wprowadzania zmian tych stawek i grupy taryfowej, sposób prowadzenia rozliczeń, parametry techniczne paliw gazowych lub energii oraz wysokość bonifikaty za niedotrzymanie tych parametrów oraz standardów jakościowych obsługi odbiorców, odpowiedzialność stron za niedotrzymanie warunków umowy oraz okres obowiązywania umowy i warunki jej rozwiązania,
  • umowa o świadczenie usług magazynowania paliw gazowych winna wskazywać: moc umowną i warunki wprowadzania jej zmian, ilość paliw gazowych, miejsce, okres i sposób ich przechowywania, stawkę opłat lub grupę taryfową stosowane w rozliczeniach i warunki wprowadzania zmian tej stawki i grupy taryfowej, sposób prowadzenia rozliczeń, odpowiedzialność stron za niedotrzymanie warunków umowy oraz okres obowiązywania umowy i warunki jej rozwiązania,
  • umowa o świadczenie usług skraplania gazu ziemnego winna wskazywać: moc umowną i warunki wprowadzania jej zmian, ilość skraplanego gazu ziemnego lub regazyfikowanego skroplonego gazu ziemnego, stawkę opłat określoną w taryfie, warunki wprowadzania zmian tej stawki, sposób prowadzenia rozliczeń, odpowiedzialność stron za niedotrzymanie warunków umowy oraz okres obowiązywania umowy i warunki jej rozwiązania,
  • umowa kompleksowa: może zawierać postanowienia umowy sprzedaży paliw gazowych lub energii, umowy o świadczenie usług przesyłania lub dystrybucji paliw gazowych lub energii lub umowy o świadczenie usług magazynowania tych paliw, zawartych przez sprzedawcę na rzecz i w imieniu odbiorcy końcowego z przedsiębiorstwem energetycznym zajmującym się przesyłaniem, dystrybucją paliw gazowych lub energii lub magazynowaniem tych paliw.

Nie sposób więc nie zauważyć, że ustawodawca wskazując w ustawie Prawo energetyczne na minimalną treść umów z przedsiębiorstwami energetycznymi w żadnej mierze nie odniósł się do tego, czy mogą być w nich wprowadzane jakiekolwiek formy zabezpieczeń. Powyższe nie dziwi o tyle, iż element ten nie stanowi z pewnością obligatoryjnej części umów związanych z dostawą energii elektrycznej lub paliw gazowych. Symptomatyczne jest jednak i to, że powyższa kwestia nie została w żadnej mierze wprost uregulowana w ustawach dotyczących obrotu z konsumentami zarówno przed wejściem w życie ustawy z dnia 30 maja 2014 r. o prawach konsumenta, jak i po jej wejściu w życie. Ten z kolei fakt, może już dziwić, gdyż dostawa energii elektrycznej lub paliw gazowych należy do tak zwanych usług powszechnych, gdzie przy niekwestionowanej również w ich przypadku zasadzie swobody umów widoczny jest jednak element reglamentacyjny. Co więcej, obecnie obowiązująca ustawa o prawach konsumentów wyróżnia jeden rodzaj usług telekomunikacyjnych, w zakresie których dochodzi do odmiennego uregulowania uprawnień konsumentów. Tym samym, nic nie stałoby na przeszkodzie wprowadzeniu ewentualnych wskazań o charakterze normatywnym również w zakresie umów zawieranych pomiędzy przedsiębiorstwem energetycznym, a odbiorcą w gospodarstwie domowym.

Rozważając możliwość wprowadzenia zabezpieczenia wykonania obowiązków umownych odbiorców energii elektrycznej lub paliw gazowych w gospodarstwach domowych nie sposób nie poddać analizie regulacji zawartych w tym przedmiocie w dyrektywie Parlamentu Europejskiego i Rady 2009/72/WE z dnia 13 lipca 2009 r. dotyczącej wspólnych zasad rynku wewnętrznego energii elektrycznej i uchylającej dyrektywę 2003/54/WE oraz w Załączniku numer 1 do wyżej wymienionej dyrektywy – Środki z zakresu ochrony konsumentów. Zgodnie z artykułem 3 punktem 3 Państwa członkowskie zapewniają wszystkim odbiorcom będącym gospodarstwami domowymi, a  także, jeżeli państwa członkowskie uznają to za stosowne, małym przedsiębiorstwom możliwość korzystania z  usługi powszechnej, to znaczy prawo do dostaw energii elektrycznej o określonej jakości, na ich terytorium, po uzasadnionych, łatwo  i  wyraźnie porównywalnych, przejrzystych  i  niedyskryminujących cenach. Aby zapewnić świadczenie usługi powszechnej, Państwa członkowskie mogą wyznaczyć dostawcę z urzędu. Państwa członkowskie nakładają na spółki dystrybucyjne obowiązek przyłączania odbiorców do ich sieci na warunkach  i  według taryf ustalonych zgodnie z procedurą ustanowioną w art. 37 ust. 6. Dyrektywa nie uniemożliwia państwom członkowskim wzmacniania pozycji rynkowej konsumentów będących gospodarstwami domowymi oraz małych i średnich przedsiębiorców przez wspieranie możliwości dobrowolnego łączenia się tej kategorii w celu wzmocnienia reprezentacji. Co jednak istotne, ust. 4 wyżej wymienionego artykułu wskazuje się, iż Państwa członkowskie zapewniają wszystkim odbiorcom prawo do zakupu energii elektrycznej od dostawcy, z  zastrzeżeniem jego zgody, niezależnie od tego, w  jakim państwie członkowskim dostawca jest zarejestrowany, tak długo, jak dostawca ten stosuje się do mających zastosowanie zasad dotyczących handlu i bilansowania. W związku z tym Państwa członkowskie przyjmują wszystkie środki niezbędne do zapewnienia, aby procedury administracyjne nie stanowiły dyskryminacji przedsię­biorstw dostarczających energię elektryczną zarejestrowanych już w innym państwie członkowskim. Co za tym idzie, również w treści przedmiotowej dyrektywy brak wskazań na możliwość stosowania zabezpieczeń. Analizując jednak Załącznik numer 1 do dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2009/72/WE z dnia 13 lipca 2009 r., który co prawda nie stanowi o możliwości wprowadzania zabezpieczeń, nie sposób też znaleźć w nim jakiekolwiek regulacje, które powyższego zakazywałyby w umowach z konsumentami. Co więcej, zgodnie z treścią dyrektywy świadczenie usług przez przedsiębiorstwo energetyczne na rzecz danego odbiorcy ustawodawca wspólnotowy wiąże ze zgodą tego przedsiębiorstwa. Zgoda ta, rzecz jasna, winna dotyczyć również warunków danej umowy.

Powstaje zatem pytanie, czy brak wskazań w ustawie z dnia 10 kwietnia 1997 r. Prawo energetyczne oraz ustawie z dnia 30 maja 2014 r. o prawach konsumenta jak również w dyrektywie Parlamentu Europejskiego i Rady 2009/72/WE z dnia 13 lipca 2009 r. dotyczącej wspólnych zasad rynku wewnętrznego energii elektrycznej i uchylającej dyrektywę 2003/54/WE oraz w Załączniku numer 1 do wyżej wymienionej dyrektywy – Środki z zakresu ochrony konsumentów odnośnie możliwości zabezpieczania umów zawieranych przez przedsiębiorstwo energetyczne z odbiorcami w gospodarstwach domowych odczytywana winna być jako przyzwolenie na powyższe, zakazanie tego typu działań, albo też wskazanie, że możliwość ich wprowadzenia winna być oceniana z perspektywy danego stanu faktycznego? Nie sposób bowiem nie zauważyć, że wprowadzanie zabezpieczeń realizacji obowiązków umownych w umowach z odbiorcami w gospodarstwach domowych może być poczytywane za stojące w sprzeczności z istniejącym w określonych sytuacjach obowiązkiem zawierania tych umów.

Punktem wyjścia dla odpowiedzi na powyższe pytanie winno być wskazanie, iż na kanwie prawa energetycznego nie ma miejsca modyfikacja obowiązującej w polskim systemie prawnym zasady swobody umów, choć zauważalna jest w znacznej mierze reglamentacja ze strony państwa. Zgodnie z art. 3531 Kodeksu cywilnego strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiał się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego. Nie bez znaczenia pozostaje tu również treść art. 3851 Kodeksu cywilnego, który wskazuje, że postanowienia umowy zawieranej z konsumentami nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Z powyższych regulacji wynika więc, że wprowadzanie do umów z odbiorcami paliw gazowych lub energii elektrycznej w gospodarstwie domowym postanowień dotyczących zabezpieczeń realizacji ich obowiązków, w tym w szczególności zapłaty wynagrodzenia za dostarczoną energię elektrycznej lub paliw gazowych będzie dopuszczalne pod następującymi warunkami:

  • zabezpieczenie nie może być sprzeczne z ustawą,
  • zabezpieczenie nie może być sprzeczne z naturą zobowiązania,
  • zabezpieczenie nie może być sprzeczne z zasadami współżycia społecznego, a w szczególności – w przypadku postanowień nieuzgodnionych indywidualnie – nie może kształtować praw i obowiązków odbiorcy w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy.

Powyższe kryteria należy odnieść w pierwszej kolejności do art. 5 a ust. 1 ustawy z dnia 10 kwietnia 1997 r. Prawo energetyczne, który stanowi, że sprzedawca z urzędu jest obowiązany do zapewnienia świadczenia usługi kompleksowej i do zawarcia umowy kompleksowej, na zasadach równoprawnego traktowania, z odbiorcą paliw gazowych lub energii elektrycznej w gospodarstwie domowym, niekorzystającym z prawa wyboru sprzedawcy i przyłączonym do sieci przedsiębiorstwa energetycznego wskazanego w koncesji sprzedawcy z urzędu. Powstaje zatem pytanie, czy nie zachodzi tu sytuacja, w której obowiązek zawarcia przez sprzedawcę z urzędu umowy kompleksowej z odbiorcą w gospodarstwie domowym wyłącza możliwości wprowadzania jakichkolwiek form zabezpieczenia do tego typu umów. Rzeczą oczywista jest bowiem, że ich wprowadzenie może utrudniać odbiorcy w gospodarstwie domowym zawarcia umowy kompleksowej. Niektóre formy zabezpieczenia wprowadzają bowiem konieczność aktywności materialnej podmiotu udzielającego zabezpieczenia, a co za tym idzie – ich wprowadzenie może zostać teoretycznie uznane za zmierzające (mające na celu) nie zawarcia danej umowy, a więc co najmniej obejście prawa.

Analizując całokształt regulacji ustawowej nie sposób jednak nie zauważyć, że nawet sprzedawca z urzędu jest uprawniony do rozwiązania umowy z odbiorcą w gospodarstwie domowym w pewnych – określonych – sytuacjach. Co więcej, ma on też możliwość wstrzymania dostaw energii elektrycznej lub paliwa gazowego, albo też zainstalowania przedpłatowego układu pomiarowo – rozliczeniowego, który umożliwia uzyskanie przez odbiorcę tylko takiej ilości energii elektrycznej lub paliw gazowych, za którą uprzednio zapłacił. Nie można tracić również z pola widzenia, iż nawet w przypadku sprzedawcy z urzędu przedsiębiorstwo energetyczne jest zobowiązane do zawarcia umowy i świadczenia w jej ramach na rzecz odbiorców w gospodarstwie domowym na zasadach równoprawnego traktowania. Nie sposób natomiast nie zauważyć, że równoprawne traktowanie ma niejako dwie płaszczyzny. Z jednej strony jest to bowiem relacja przedsiębiorstwa energetycznego z odbiorcą. Z drugiej – relacje faktyczne, które istnieją między odbiorcami w kontekście wiążących ich umów ze sprzedawcą z urzędu. Innymi słowy – odbiorcy znajdujący się w różnej sytuacji, szczególnie gdy jest ona przez nich zawiniona, nie powinni być traktowani tak samo przez przedsiębiorstwo energetyczne. Tym samym, obowiązek, o którym mowa w art. 5 a ust. 1 ustawy Prawo energetyczne należy rozumieć w ten sposób, że dystrybucja i sprzedaż na rzecz odbiorcy w gospodarstwie domowym ze strony sprzedawcy z urzędu może być prowadzona na różnych zasadach, czyli pod pewnymi – określonymi w umowie – warunkami, o ile wynika to z obiektywnych cech odróżniających odbiorców. Co za tym idzie, nie można postawić znaku równości między obowiązkiem sprzedawcy z urzędu do zawierania umów kompleksowych i do świadczenia usługi kompleksowej na rzecz odbiorcy w gospodarstwie domowym z istnieniem zakazu wprowadzenia jakichkolwiek obostrzeń (zabezpieczeń) w tym umowach, gdy znajduje to obiektywne uzasadnienie. Skoro bowiem ustawodawca – co do zasady – pozostawia możliwość rozwiązania tych umów przez przedsiębiorstwo energetyczne to nie można przyjąć, aby nakazywał ich zawieranie na niekorzystnych dla przedsiębiorstwa energetycznego zasadach z tej tylko przyczyny, iż warunki rynkowe zaproponowane przez przedsiębiorstwo energetyczne dla nierzetelnego kontrahenta byłyby z jego perspektywy nie do spełnienia, czy nie do przyjęcia. Należy więc postawić tezę, iż w uzasadnionych przypadkach sprzedawca z urzędu jest uprawniony do wprowadzenia postanowień w umowach kompleksowych zawieranych z odbiorcami w gospodarstwach domowych w celu zabezpieczenia własnych uzasadnionych interesów.

Jak się wydaje, do sytuacji, w których powyższe może mieć miejsce zaliczyć należy w szczególności następujące:

  • ponowne przystąpienie przez odbiorcę do zawarcia umowy ze sprzedawcą z urzędu, w sytuacji, gdy poprzednia umowa kompleksowa albo też inna umowa zawarta ze sprzedawcą z urzędu została rozwiązana u danego odbiorcy ze względu na fakt niewywiązywania się przez niego obowiązków umownych,
  • wstrzymanie przez sprzedawcę z urzędu dostawy energii elektrycznej lub paliw gazowych na rzecz odbiorcy w gospodarstwach domowych,
  • powstanie po stronie sprzedawcy z urzędu uprawnienia do zamontowania u danego odbiorcy przedpłatowego urządzenia pomiarowo – rozliczeniowego, gdy odbiorca nie wyraził na powyższe zgody.

Nie sposób doszukać się sprzeczności z ustawą, czy też naturą stosunku zobowiązaniowego we wprowadzaniu zabezpieczeń do umowy kompleksowej zawartej z odbiorcą w gospodarstwie domowym w żadnym z powyższych przypadków. Skoro bowiem każdorazowo stwarzają one możliwość rozwiązania umowy, albo co najmniej wstrzymania dostaw energii elektrycznej lub paliw gazowych to tym bardziej winny one dawać podstawy do żądania zabezpieczenia. Trzeba bowiem jednoznacznie skonstatować, iż skoro sprzedawca z urzędu jest uprawniony do wstrzymania dostaw energii elektrycznej lub paliw gazowych, albo nawet do rozwiązania umowy kompleksowej to nie sposób przyjąć, aby żądanie wprowadzenia zabezpieczenia mogło stać w sprzeczności z obowiązkiem zawarcia i wykonywania umowy kompleksowej. Taką jednoznaczną tezę należy wyprowadzić z jednej z podstawowych zasad wykładni – argumentum a minori ad maius. Jeśli więc w określonych sytuacjach przedsiębiorstwo energetyczne będące zobligowane do zawarcia i wykonywania umowy kompleksowej może rozwiązać tą umowę to tym bardziej za dopuszczalne należy uznać postawienie przez niego swoistego ultimatum udzielenia zabezpieczenia pod rygorem rozwiązania umowy. Nie sposób także przyjąć, że w przypadku, gdy sprzedawca z urzędu rozwiązał umowę kompleksową z odbiorcą w gospodarstwie domowym z jego winy to przy jej ewentualnym ponownym zawieraniu nie byłby uprawniony do wprowadzenia dalej idących wymogów niż w przypadku zawierania po raz pierwszy takiej umowy z danym odbiorcą.

Postawienie tezy przeciwnej należałoby ocenić jako zaburzająca równowagę stron umowy na korzyść konsumenta oraz prowadzące do nierównoprawnego traktowania odbiorców. Nie sposób bowiem przyjąć, aby z jakichkolwiek regulacji ustawowych wynikał nakaz takiego samego traktowania kontrahentów rzetelnych i nierzetelnych. Wręcz przeciwnie – powyższe byłoby sprzeczne z zasadą równoprawnego traktowania określoną w art. 5a ust. 1 Prawa energetycznego. Tym samym, za nierównoprawne traktowanie odbiorców winno się uznawać zrównanie sytuacji prawnej rzetelnych odbiorców energii elektrycznej lub paliw gazowych z sytuacją tych nierzetelnych. Regulacje dotyczące konsumentów, a konkretnie odbiorców energii elektrycznej lub paliw gazowych w gospodarstwach domowych, mają bowiem jedynie na celu zrównanie pozycji konsumenta w stosunku do przedsiębiorcy. Ich celem nie jest bynajmniej zrównanie pozycji wszystkich konsumentów względem siebie nawzajem niezależnie od obiektywnie istniejących po ich stronie cech. Nie służą one również swoistemu odwróceniu realiów rynkowych i wyposażenie konsumenta w przewagę nad przedsiębiorstwem energetycznym.

Istotnym jest również, że jedynie w pierwszej z powołanych powyżej sytuacji między sprzedawcą z urzędu, a odbiorcą w gospodarstwie domowym nie jest zawarta umowa związana z dostawą energii elektrycznej lub paliw gazowych. W każdym z pozostałych przypadków stosunek umowny trwa bowiem nadal. Co za tym idzie, należy ocenić, czy w trakcie trwania umowy możliwym jest wprowadzenie do niej stosownych zabezpieczeń. Zgodnie z art. 5 ust. 5 ustawy Prawo energetyczne projekty wprowadzenia zmian w zawartych umowach, z wyjątkiem zmian cen lub stawek opłat określonych w zatwierdzonych taryfach, powinny być niezwłocznie przesłane odbiorcy; jeżeli w zawartych umowach mają być wprowadzone zmiany, wraz z projektem zmienianej umowy należy przesłać pisemną informację o prawie do wypowiedzenia umowy. Trzeba więc wskazać, iż brak przeszkód do wprowadzenia do umowy zabezpieczeń również w trakcie jej trwania. Istotnym jest, że odmowa akceptacji nowego brzmienia umowy prowadzić będzie do jej rozwiązania. Wyrazem odmowy akceptacji zmiany treści umowy będzie w tym przypadku złożenie oświadczenia o jej wypowiedzeniu. Brak złożenia przedmiotowego oświadczenia został natomiast zrównany z akceptacją zmiany. Tym samym, jeżeli uzasadnionym stanie się wprowadzenie zabezpieczeń w trwających już stosunkach umownych po stronie sprzedawcy z urzędu powstaje uprawnienie do złożenia wypowiedzenia zmieniającego, które wprowadzać będzie stosowne formy zabezpieczenia realizacji obowiązków odbiorców paliw gazowych lub energii eklektycznej w gospodarstwie domowym, a brak ich akceptacji spowoduje rozwiązanie umowy.

Mówiąc o możliwości wprowadzenia zabezpieczeń realizacji obowiązków umownych przez odbiorców energii elektrycznej lub paliw gazowych w gospodarstwach domowych należałoby wskazać, że winno być to związane z zastosowaniem kryterium obiektywnego. W przypadku sprzedawcy z urzędu i umów kompleksowych wynika to już tylko z samego obowiązku zawierania tych umów i ich realizacji na rzecz odbiorców w gospodarstwie domowym oraz równoprawnego ich traktowania. Jeśli chodzi o pozostałe przedsiębiorstwa energetyczne trzeba wskazać, że ich swoboda w tym zakresie jest zdecydowanie większa jednak nie może być ona odczytywana jako dowolność. Powyższe należy wiązać z dwoma polami, na których zasadność wprowadzenia zabezpieczeń, tak przedmiotowa, jak i podmiotowa, może podlegać badaniu. Pierwszym z nich jest uprawnienie Prezesa URE, o którym mowa w art. 8 Prawa energetycznego. Drugie dotyczy postępowań w przedmiocie uznania postanowień wzorca umownego za niedozwolony.

Jak wynika z pierwszego z wyżej wymienionych przepisów w sprawach spornych dotyczących odmowy zawarcia umowy o przyłączenie do sieci, umowy sprzedaży, umowy o świadczenie usług przesyłania lub dystrybucji paliw lub energii, umowy o świadczenie usług transportu gazu ziemnego, umowy o świadczenie usługi magazynowania paliw gazowych, umowy, o której mowa w art. 4c ust. 3, umowy o świadczenie usługi skraplania gazu ziemnego oraz umowy kompleksowej, a także w przypadku nieuzasadnionego wstrzymania dostarczania paliw gazowych lub energii rozstrzyga Prezes Urzędu Regulacji Energetyki, na wniosek strony. W sprawach tych może on wydać na wniosek jednej ze stron postanowienie, w którym określa warunki podjęcia bądź kontynuowania dostaw do czasu ostatecznego rozstrzygnięcia sporu. Istotnym jest jednak, że zgodnie z utrwaloną już w chwili obecnej w literaturze i orzecznictwie tezą uprawnienia Prezesa URE ograniczają się do umów już zawartych oraz do sytuacji, w których obowiązek zawarcia danej umowy ma charakter obligatoryjny. Jak zostało wyjaśnione w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 24 lipca 2002 r., I CKN 944/00: „W przepisie art. 8 ustawy Prawo energetyczne brak jest stwierdzenia, że dotyczy on tylko umów, których obowiązek zawarcia wynikał z przepisu ustawy. Wprawdzie niewątpliwie odnosi się on przede wszystkim do przedsiębiorstw energetycznych zajmujących się przesyłaniem i dystrybucją paliw lub energii, ale brak w nim wyłączenia innych dostawców energii, gdy nałożono na nich decyzją administracyjną obowiązek zapewnienia określonych usług na rzecz wskazanego odbiorcy lub odbiorców.” Tym samym, trzeba zauważyć, że kompetencja Prezesa URE będzie w znacznej mierze oscylować w kontekście relacji sprzedawcy z urzędu oraz odbiorcy w gospodarstwie domowym i umowy kompleksowej. Instytucja przewidziana w art. 8 Prawa energetycznego może mieć więc znaczenie w przypadku, gdy w ocenie odbiorcy w gospodarstwie domowym wprowadzenie zabezpieczenia realizacji przez niego obowiązków umownych uniemożliwia mu zawarcie umowy, a umowa ta winna być zgodnie z przepisami prawa zawarta. W tym przypadku, korzystając ze swojej kompetencji, Prezes URE winien przeanalizować zasadność wprowadzenia zabezpieczenia oraz trafność wyboru jego formy i – jeśli uzna to za zasadne – ustalić warunki umowy.

W tym kontekście istotnym jest również, że zakres stosowania powyższej regulacji ograniczony jest, zgodnie z utrwalonymi już poglądami, jedynie do kwestii zawarcia umowy. Innymi słowy – nie ma zastosowania w przypadku zmiany treści umowy już obowiązującej. Jak zostało wyjaśnione między innymi w uzasadnieniu wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 24 marca 2005 r., sygnatura akt XVII AmE 14/04 z powołaniem na orzecznictwo Sądu Najwyższego w sprawach ochrony konkurencji i konsumentów: „W wyroku z dnia 12 września 2003 r. I CK 504/01 oraz z dnia 7 października 2004 r., III SK 56/04 Sąd Najwyższy przyjął jednak, że art. 8 ust. 1 Prawa energetycznego umożliwia ukształtowanie w drodze decyzji administracyjnej warunków umowy jeszcze nie zawartej, wobec nie dojścia stron tej umowy do porozumienia. Oznacza to, że Prezes URE nie może orzekać w sprawach dotyczących umów już zawartych. Sąd orzekający podzielając wykładnię omawianego przepisu dokonaną przez Sąd Najwyższy i uznając, że Prezes URE nie ma jurysdykcji w sprawach umów już zawartych przyjął, że nie ma on uprawnień do zmieniania, na wniosek strony, postanowień umowy (…).” Co za tym idzie, wprowadzanie zabezpieczeń w trakcie trwania umowy, nawet jeśli doprowadzi do jej rozwiązania, nie będzie – co do zasady – podlegać kompetencji Prezesa URE. Rozwiązanie umowy nie podlega bowiem także pod dyspozycję art. 8 Prawa energetycznego, gdyż jest mechanizmem różnym od wstrzymania dostaw energii elektrycznej lub paliw gazowych.

Odrębną kwestią będzie natomiast możliwość badania dopuszczalności wprowadzania danych postanowień umownych w kontekście ich ewentualnego uznania za klauzule abuzywne. Problem ten nie będzie już dotyczył wyłącznie sprzedawców z urzędu, ale wszystkich przedsiębiorstw energetycznych w ich relacji z konsumentami. Trzeba jednak wskazać, że badaniu będą podlegały jedynie wzorce umów oraz regulaminy, co wynika ze specyfiki postępowania przed Prezesem UOKiK. Do jego kompetencji należy bowiem wszczynanie postępowań administracyjnych o naruszenie zbiorowych interesów konsumentów. Analogicznie przedstawia się kwestia postępowania cywilnego w tym przedmiocie. Zgodnie z art. 47938 § 1 Kodeksu postępowania cywilnego powództwo w sprawach rozpoznawanych według przepisów niniejszego rozdziału może wytoczyć każdy, kto według oferty mógłby zawrzeć umowę zawierającą postanowienie, którego uznania za niedozwolone się następnie domaga. Powództwo może wytoczyć także organizacja pozarządowa, do której zadań statutowych należy ochrona interesów konsumentów, powiatowy (miejski) rzecznik konsumentów oraz Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Zamieszczenie więc kwestii związanych z zabezpieczeniem poza regulaminem przedsiębiorstwa energetycznego oraz poza wzorcem umowy adhezyjnej przeznaczonej dla ogółu odbiorców znacząco zmniejsza krąg osób uprawnionych do wystąpienie z powództwem do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów w Warszawie, jak również uniemożliwia wszczęcie przez Prezesa UOKiK postępowania administracyjnego w tym przedmiocie. Trzeba jednak wskazać, że powyższe nie wyklucza ewentualnego uznania przez sąd powszechny danego postanowienia za niedozwolone w trakcie rozpatrywania indywidualnej sprawy. Tym samym, niezmiernie istotnym jest, czy postanowienia umowne, które dotyczyć będą zabezpieczeń zostaną sformułowane prawidłowo, to jest w sposób nie naruszający interesów konsumentów.

W tym kontekście trzeba wskazać na dwie sytuację, w których żądanie ustanowienia zabezpieczenia w stosunku do odbiorcy w gospodarstwie domowym będzie mogło być uznane za niedopuszczalne i to zarówno w przypadku sprzedawcy z urzędu, jak i pozostałych przedsiębiorstw energetycznych. Byłoby to żądanie zgłoszone:

  • przez sprzedawcę z urzędu, co do odbiorcy, który po raz pierwszy zawarł umowę kompleksową dotyczącą gospodarstwa domowego,
  • przez przedsiębiorstwo energetyczne nie będące sprzedawcą z urzędu w sytuacji, gdy brak rzeczowego kryterium wprowadzania zabezpieczeń u danego odbiorcy.

Skoro sprzedawca z urzędu ma obowiązek zawierania umów kompleksowych z odbiorcami w gospodarstwach domowych to w przypadku pierwszej umowy dla danego odbiorcy stawianie mu jakichkolwiek dalszych wymogów przy jej zawarciu nie może być uznane za zgodnie z prawem. W drugim przypadku, nie powinno budzić wątpliwości, iż rozwiązanie takie będzie sprzeczne z dobrymi obyczajami i jednocześnie rażąco naruszające interes konsumenta. Zaistnienie powyższych przesłanek prowadzi natomiast do wniosku za brak związania takim postanowieniem po stronie konsumenta.

Omawiając kwestię możliwości wprowadzania zabezpieczeń realizacji obowiązków umownych odbiorców paliw gazowych lub energii elektrycznej w gospodarstwach domowych nie sposób pominąć też kwestie doboru form zabezpieczenia. Wskazać trzeba, iż w chwili obecnej znacząco rozwinął się ich „wachlarz” stosowany w obrocie prawnym. Prym w ich tworzeniu i wdrażaniu wiodą z pewnością instytucję finansowe, które z oczywistych względów ponoszą znaczące ryzyko niewywiązania się przez swoich kontrahentów z obowiązku zwrotu otrzymanych środków pieniężnych. Nie sposób jednak zrównywać ich sytuację z sytuacją przedsiębiorstwa energetycznego w relacji z odbiorcą energii elektrycznej lub paliw gazowych w gospodarstwie domowym. Możliwość wprowadzenia do umowy określonej formy zabezpieczenia winna być natomiast badana w kontekście konkretnego stosunku zobowiązaniowego. Przy doborze tych, które winny zostać uznane za dopuszczalne nie sposób zapomnieć choćby o przeciętnej wysokości zadłużenia, które może powstać po stronie odbiorcy. W tym przypadku bez znaczenia pozostanie „skala problemu”, która czyni zasadnym wprowadzanie zabezpieczeń w określonych sytuacjach, a na pierwszy plan wysunąć należy dany przypadek. Innymi słowy – uznanie możliwości wprowadzenia danego rodzaju zabezpieczenia winno być badane w kontekście konkretnego odbiorcy, czy też danej grupy odbiorców o określonych, analogicznych cechach.

Na potrzeby niniejszego artykułu zasadnym będzie dokonanie następującego podziału prawnych form zabezpieczeń realizacji obowiązków umownych przez odbiorców energii elektrycznej lub paliw gazowych w gospodarstwie domowym:

1) kaucja,

2) weksel,

3) pozostałe cywilnoprawne formy zabezpieczeń,

4) przedpłatowy układ pomiarowo – rozliczeniowy.

Kaucja jest sposobem zabezpieczenia polegającym na wprowadzeniu do umowy postanowienia, zgodnie z którym odbiorca energii elektrycznej lub paliw gazowych w gospodarstwie domowym zobowiązany jest do uiszczenia określonej kwoty na poczet ewentualnie powstałych w trakcie wykonywania umowy zaległości płatniczych. Jej zastosowanie należy uznać za prawnie dopuszczalne, gdyż zasadniczą jej cechą jest zwrotny charakter przy założeniu zakończenia bytu prawnego umowy bez powstania roszczeń do strony udzielającej zabezpieczenia.

Trzeba jednak rozważyć jakie cechy winny mieć regulacje umowne dotycząca kaucji, aby ten sposób zabezpieczenia był maksymalnie efektywny, a jednocześnie nie stwarzał ryzyka uznania postanowień go dotyczących za klauzulę niedozwoloną. Cechy te winny być następujące:

  • ustalenie kaucji w wysokości równej cenie średniomiesięcznego zużycia energii elektrycznej lub paliw gazowych w gospodarstwie domowym przez okres od powstania zaległości płatniczej do momentu, w którym przedsiębiorstwo energetyczne będzie uprawnione do rozwiązania umowy,
  • wprowadzenie w umowie postanowień, które pozwalałyby na zaspokojenie bezspornych roszczeń przedsiębiorstwa energetycznego ze złożonej kaucji wprost na podstawie uregulowań umownych,
  • ustalenie, że przedsiębiorstwo energetyczne będzie uprawnione do skorzystania z kaucji dopiero po rozwiązaniu umowy.

W tym miejscu, odnosząc się do wskazanych powyżej kryteriów, trzeba w szczególności podkreślić, że skorzystanie z kaucji w innym momencie niż rozwiązanie umowy może prowadzić do pozorności przedmiotowego sposobu zabezpieczenia. Nie można bowiem tracić z pola widzenia faktu, że wykorzystanie kaucji jest równoznaczne z umorzeniem umorzenia istniejącego zadłużenia do jej wysokości. Tym samym, od tego momentu brak zarówno zaległości płatniczej, jak i kaucji na ich zabezpieczenie w przyszłości. W przypadku więc powiązania tego sposobu zabezpieczenia z momentem mającym miejsce w trakcie trwania umowy – co do zasady – będzie jedynie odraczać problem braku płatności w czasie. Rzecz jasna, można powyższe uregulować w ten sposób, że wraz ze skorzystania z ustalonej uprzednio kaucji odbiorca w gospodarstwie domowym winien ją uzupełnić. Trzeba jednak postawić pytanie retorycznej, jakie są na powyższe realne szanse uwzględniając fakt, iż zaprzestał on już regulowania swoich wymagalnych zobowiązań względem przedsiębiorstwa energetycznego? Tym samym, najbardziej optymalnym rozwiązaniem jest połączenie skorzystania z kaucji z momentem rozwiązania umowy. Dochodzi wówczas do maksymalnego zaspokojenia wymagalnych wierzytelności bez tworzenia kolejnych ze znikomą perspektywą dobrowolnej płatności. Istotnym jest również wskazanie, że potrącenie z kaucji winno dotyczyć wyłącznie roszczeń bezspornych. W przeciwnym razie nie można wykluczyć, iż postanowienie umowne zostanie uznane za niedozwolone, albo też nieważne jako sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco naruszające interesy konsumentów.

Kolejnym sposobem zabezpieczenia umów dotyczących dostarczania energii elektrycznej lub paliw gazowych do gospodarstw domowych jest weksel in blanco. Jest to sposób zabezpieczenia roszczeń, który ułatwia ich dochodzenie prowadząc do zmniejszenia kosztów windykacji oraz przyspieszenia zaspokojenia wierzyciela. Co prawda, na pierwszy rzut oka może się wydawać, że taka forma zabezpieczenia w relacjach z konsumentami jest niedopuszczalna, jednak jej stosowanie zaaprobował Sąd Najwyższy. Jak wyjaśniono bowiem w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 19 kwietnia 2007 r., I CSK 27/07: „Uznanie za niedozwoloną klauzuli zezwalającej na wypełnienie weksla in blanco na kwotę niespłaconego długu wraz z oprocentowaniem z tytułu określonej umowy oznaczałoby całkowite zakwestionowanie posługiwania się wekslem w celu zabezpieczenia wierzytelności wobec konsumentów (…).” Tym samym, nie powinno budzić wątpliwości, iż również ta forma zabezpieczenia jest prawnie dopuszczalna w stosunku do odbiorców w gospodarstwie domowym.

W przypadku wprowadzenia weksla in blanco na zabezpieczenie roszczeń przedsiębiorstwa energetycznego w stosunku do odbiorcy w gospodarstwie domowym powinien on spełniać następujące wymogi:

  • posiadać deklarację wekslową, w której zostałoby precyzyjnie określone, jakie wierzytelności przedsiębiorstwa energetycznego dawałyby podstawę do wypełnienia weksla,
  • klauzula „nie na zlecenie”,
  • wprowadzenie obowiązku zwrotu weksla in blanco po rozwiązaniu umowy, gdy przedsiębiorstwo energetyczne nie jest uprawnione do jego wypełnienia.

Brak zamieszczenia powyższych wskazań może spowodować uznanie za niedozwolony tego sposobu zabezpieczenia roszczeń przedsiębiorstwa energetycznego.

Trzeba też podkreślić, że wprowadzenie weksla in blanco jako sposobu zabezpieczenia umowy z odbiorcą w gospodarstwie domowym nie prowadzi, tak jak będzie to miało miejsce w większości przypadków przy kaucji, do wyeliminowania konieczności sądowego dochodzenia roszczeń. W tym przypadku dochodzić jednak będzie do znaczącej optymalizacji kosztów procesów sądowych oraz do możliwości niezwłocznego windykowania należności. Należy jednak przypuszczać, że ten sposób zabezpieczenia nie spotka się ze zbyt dużą popularnością. Istotnym jest tu bowiem element psychologiczny związany z niechęcią do udzielania zabezpieczeń wekslowych.

Jeżeli chodzi o pozostałe sposoby zabezpieczeń o charakterze stricte cywilnoprawnym to należy opowiedzieć się – co do zasady – przeciwko ich stosowaniu w stosunku do odbiorców energii elektrycznej lub paliw gazowych w gospodarstwie domowym. Trzeba bowiem zwrócić szczególną uwagę na to, iż ich charakter zazwyczaj może prowadzić do uznania określonego sposobu zabezpieczenia za tak zwane nadzabezpieczenie, które zgodnie z orzecznictwem prowadzi do nieważności danego postanowienia umownego. Jak zostało bowiem wyjaśnione w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 28 października 2010 r., II CSK 218/10: „Ustanowienie w umowie na rzecz wierzyciela nadmiernego lub zbytecznego zabezpieczenia wierzytelności może być przyczyną stwierdzenia nieważności tej umowy (art. 58 § 2 i art. 3531 k.c.).” Tym samym, szczególnie w przypadku umów zawieranych z konsumentami, sposób zabezpieczenia winien być adekwatny do wysokości ewentualnych roszczeń. Trudno doszukać się natomiast w innych formach zabezpieczenia tej adekwatności, mimo, że nie sposób postawić kategorycznej tezy, iż w każdym przypadku, żaden inny sposób zabezpieczenia nie będzie możliwy do zastosowania.

Ostatecznie trzeba wskazać na przedpłatowe układy pomiarowo – rozliczeniowe. Jest to jedyny sposób zabezpieczenia, który został uregulowany w ustawie. Ma on w zasadzie charakter zabezpieczenia technicznego. Polega to na umożliwieniu poboru paliw lub energii po uiszczeniu z góry należności za daną ich porcję. Rozwiązanie techniczne, które układy te zapewniają tworzy między przedsiębiorstwem energetycznym, a odbiorcą energii elektrycznej lub paliw gazowych umowę, którą można by przyrównać do popularnych na kanwie prawa telekomunikacyjnego umów „pay per”. Pozornie więc ten techniczny sposób zabezpieczenia roszczeń przedsiębiorstwa energetycznego wydaje się być rozwiązaniem optymalnym. Brak bowiem w przypadku jego użycia możliwości wystąpienia jakichkolwiek zaległości płatniczych na rzecz przedsiębiorstwa energetycznego. Jest on również wprost wskazany w ustawie, a więc jego dopuszczalność nie może budzić najmniejszych nawet kontrowersji. Czy jednak powyższa tez ma przełożenie na rzeczywistość ?

Wprowadzenie przedpłatowego układu pomiarowego – rozliczeniowo może zostać dokonane z inicjatywy przedsiębiorstwa energetycznego jedynie w następujących wypadkach:

  • jeśli odbiorca co najmniej dwukrotnie w ciągu kolejnych 12 miesięcy zwlekał z zapłatą za pobrane paliwo gazowe, energię elektryczną lub ciepło albo świadczone usługi przez okres co najmniej jednego miesiąca;
  • jeśli odbiorca nie ma tytułu prawnego do nieruchomości, obiektu lub lokalu, do którego są dostarczane paliwa gazowe, energia elektryczna lub ciepło;
  • jeśli odbiorca użytkuje nieruchomość, obiekt lub lokal w sposób uniemożliwiający cykliczne sprawdzanie stanu układu pomiarowo-rozliczeniowego.

Trzeba jednak wskazać, że w każdym z tych przypadków koszt montażu przedpłatowego układu pomiarowo-rozliczeniowego obciąża w całości przedsiębiorstwo energetyczne. Analogicznie sprawa poniesienia kosztów instalacji przedstawia się zresztą w przypadku złożenia wniosku o jego zamontowanie przez odbiorcę wrażliwego. W tym przypadku przedsiębiorstwo energetyczne ma 21 dni na dokonanie montażu. Jedynie jeśli montażu tego układu następuje w sytuacji nieprzewidzianej w ustawie, a na mocy woli stron koszty z tym związane będą poniesione na zasadach przez nie ustalonych. Trzeba też podkreślić, że w pierwszych trzech przypadkach, odmowa przez odbiorcę wyrażenia zgody na zamontowanie przedpłatowego układu pomiarowo-rozliczeniowego daje przedsiębiorstwu energetycznemu możliwość rozwiązania umowy.

Nie sposób więc nie zauważyć, że techniczna metoda zabezpieczenia realizacji obowiązków odbiorcy energii elektrycznej lub paliw gazowych związana z instalacją przedpłatowych urządzeń pomiarowo – rozliczeniowych nie jawi się szczególnie korzystnie dla przedsiębiorstwa energetycznego. Jej zastosowanie, jest bowiem co do zasady możliwe, gdy dany odbiorca już zalega z zapłatą na rzecz przedsiębiorstwa, albo też zalegał z nią w ostatnich okresach. Ponadto, co wydaje się ważniejsze – koszty wykonania układu – co do zasady – spoczywają po stronie przedsiębiorstwa energetycznego. Wskazując na powyższe cechy tej formy zabezpieczenia należy postawić tezę, iż czynią one ją wątpliwie korzystną oraz nieefektywną. Jest to szczególnie zauważalne przy analizie kosztów wprowadzania przedmiotowych układów w umowach dotyczących dostarczania paliw gazowych, które prowadzą do tego, iż nie jest on w zasadzie stosowany.

Reasumując, należy wskazać, że kosztowność oraz wątpliwa efektywność zabezpieczenia realizacji obowiązków umownych przez odbiorców energii elektrycznej lub paliw gazowych w gospodarstwach domowych poprzez korzystanie z przedpłatowego układu rozliczeniowo – pomiarowego winno prowadzić do opowiedzenia się w obrocie za rozszerzeniem stosowania cywilnoprawnych form zabezpieczeń. Nie sposób bowiem nie zauważyć – co ma szczególne znacznie w przypadku sprzedawcy z urzędu – iż jedynie ich zastosowanie pozwala na wyeliminowanie ponoszenia niepotrzebnych kosztów związanych z koniecznością windykacji należności przedsiębiorstwa energetycznego oraz optymalizuje ewentualne straty związane z utrzymywaniem odpowiedniej ilości energii elektrycznej lub paliw gazowych także dla odbiorców, którzy czasowo mają wstrzymane dostawy.

W chwili obecnej, ze względu na marginalne wykorzystanie cywilnoprawnych form zabezpieczeń trudno jednoznacznie przesądzić, czy zyskają one popularność w obrocie. Nie można bowiem zapominać, że obecny rynek energetyczny jest co raz bardziej konkurencyjny, a więc wprowadzenie przez jednego przedsiębiorcę energetycznego powyższych form zabezpieczeń może skutkować ostatecznym zawarciem przez konsumenta umowy z innym przedsiębiorcą, który ich nie stosuje. Ponadto, nie może być przesądzone na obecnym etapie, czy zbyt ekspansywne zastosowanie zabezpieczeń w umowach z odbiorcami w gospodarstwach domowych nie spowoduje, iż ostatecznie praktyki te zostaną zakwestionowane przez stosowne organy i sądy. Dopóki jednak ich wprowadzenie będzie nie regułą, a odstępstwem od niej wynikającym z określonych negatywnych cech danego odbiorcy wydaje się, że nie sposób zakwestionować możliwości ich wprowadzania do umów na warunkach określonych powyżej.

[1] W niniejszym artykule termin sprzedawca z urzędu używany jest w znaczeniu szerokim, to jest w odniesieniu do przedsiębiorstw energetycznych, które stosownie do przepisów ustawy z dnia 4 marca 2005 r. o zmianie ustawy – Prawo energetyczne oraz ustawy – Prawo ochrony środowiska (Dz. U. 2005 Nr 62, poz. 552) są zobowiązane do zawierania umów danego rodzaju. Dla większej przejrzystości stawianych w opracowaniu tez w dalszej jego części kwestia ta zostanie jednak przedstawiona w odniesieniu do art. 5 a ust. 1 ustawy z dnia 10 kwietnia 1997 r. Prawo energetyczne

 

logo kantorowski

 

 

Piotr Kantrowski

 

 

 

 

 

Piotr Kantorowski
Radca prawny, Kancelaria Kantorowski partner merytoryczny Grupy Doradczej P4B

Doktorant na Katerze Prawa Gospodarczego Wyższej Szkoły Prawa i Administracji Rzeszów – Przemyśl. Specjalizuje się w doradztwie przy procesach wdrożeniowych związanych z branżą energetyczną, w tym w szczególności w optymalizacji prawno – podatkowej tworzenia spółek celowych z szeroko rozumianej branży energetycznej oraz restrukturyzacji przedsiębiorstw energetycznych. Ponadto, specjalizuje się w zakresie postępowań spornych sądowych oraz przekształceniach podmiotów gospodarczych. Od roku 2013 partner merytoryczny Grupy Doradczej P4B świadczącej usługi doradcze dla sektora energetycznego i paliwowego.

Grupa P4B

Wpływ ustawy konsumenckiej na umowy w branży energetycznej i gazowej

W dniach 22 – 23 czerwca 2015 r. w Warszawie zapraszamy na warsztaty poświęcone wpływowi ustawy konsumenckiej na umowy w branży energetycznej i gazowej. Organizatorem jest MM Conferences – lider konferencji dedykowanych dla branży telekomunikacyjnej, mediów, finansów i energetycznej, z którym Grupa P4B współpracuje już od kilku lat. Polecamy w szczególności temat prezentowany w drugim dniu warsztatów tj. – problematykę zabezpieczenia realizacji obowiązków odbiorców paliw gazowych i energii elektrycznej w gospodarstwie domowym, w ramach której zostaną omówione między innymi zagadnienia pozycji przedsiębiorstwa energetycznego w aspekcie publicznoprawnego obowiązku zawierania umów kompleksowych, dopuszczalność stosowania poszczególnych form zabezpieczeń realizacji umownych na gruncie dostaw energii i paliw, kwestie zasad stosowania przedpłatowych układów pomiarowo-rozliczeniowych.

Naszą firmę będzie reprezentować Piotr Kantorowski – radca prawny, Kancelaria Kantorowski – partner merytoryczny Grupy Doradczej P4B. Doktorant na Katerze Prawa Gospodarczego Wyższej Szkoły Prawa i Administracji Rzeszów – Przemyśl. Pan mec. Piotr Kantorowski specjalizuje się w doradztwie przy procesach wdrożeniowych związanych z branżą energetyczną, w tym w szczególności w optymalizacji prawno – podatkowej tworzenia spółek celowych z szeroko rozumianej branży energetycznej oraz restrukturyzacji przedsiębiorstw energetycznych. Ponadto, specjalizuje się w zakresie postępowań spornych sądowych oraz przekształceniach podmiotów gospodarczych. Od roku 2013 partner merytoryczny Grupy Doradczej P4B świadczącej usługi doradcze dla sektora energetycznego i paliwowego.

inf_konf_grupap4b

Grupa P4B

Konferencja naukowa „Bezpieczeństwo energetyczne na wspólnym rynku energii UE”

konferencja

28 kwietnia 2015 r. na Wydziale Zarządzania Politechniki Rzeszowskiej im. Ignacego Łukasiewicza odbędzie się Konferencja naukowa „Bezpieczeństwo energetyczne na wspólnym rynku energii UE”.

Zasadniczym celem konferencji jest ukazanie tematyki bezpieczeństwa energetycznego w kontekście kształtującego się wspólnego rynku energii UE. Z tego względu przedstawione zostaną następujące zagadnienia: bezpieczeństwo energetyczne UE i Polski, polityka energetyczna-klimatyczna UE, rynki finansowe a rynki energii oraz model integracji wspólnego rynku energii UE.

W panelu WYZWANIA SEKTORA ELEKTROENERGETYCZNEGO – Piotr Lentyński – przedstawi referat pt. Dostęp źródeł kogeneracyjnych do sieci ciepłowniczych – ocena aktualnych rozwiązań prawnych. Dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady 2012/27/UE z dnia 25 października 2012 r. w sprawie efektywności energetycznej, zmiany dyrektyw 2009/125/WE i 2010/30/UE oraz uchylenia dyrektyw 2004/8/WE i 2006/32/WE podkreśla znaczenie wysokosprawnej kogeneracji oraz jej stosowania w systemach ciepłowniczych i chłodniczych w kontekście oszczędności energii pierwotnej. Państwa członkowskie powinny przeprowadzić kompleksową ocenę potencjału wysokosprawnej kogeneracji oraz stosowania systemów ciepłowniczych i chłodniczych oraz wprowadzić środki i procedury wspierających instalacje kogeneracyjne. Tematem wystąpienia będą bariery dostępu źródeł kogeneracyjnych do sieci ciepłowniczych i możliwość sprzedaży ciepła do odbiorców przyłączonych do sieci ciepłowniczych przedsiębiorstw już funkcjonujących stosujących wyłącznie wytwarzanie rozdzielone w zakresie produkcji ciepła. Tematyka wystąpienia odnosi się także do barier rozwoju gereneracji rozproszonej energii elektrycznej.

 

Grupa P4B

Podatek akcyzowy od paliw gazowych

Podstawowe definicje

Wyroby gazowe – wyroby energetyczne o kodach:

  • CN 2705 00 00 (np. gaz koksowniczy, ekspansyjny, resztkowy, wielkopiecowy itp.),
  • CN 2711 11 00 (gaz ziemny w stanie skroplonym),
  • CN 2711 21 00 (gaz ziemny w stanie gazowym),
  • CN 2711 29 00 (pozostałe węglowodory w stanie gazowym)

oraz pozostałe paliwa opałowe, o których mowa w art. 89 ust. 1 pkt 15 lit. b ustawy o podatku akcyzowym, z wyłączeniem wyrobów energetycznych o kodzie CN 2901 10 00 (węglowodory alifatyczne – np. acetylen); Czytaj więcej

Grupa P4B

Świadectwa pochodzenia – gdzie szukać wysokości obowiązków

Kogeneracja (żółte, fioletowe i czerwone certyfikaty)

Zakres obowiązku uzyskania i przedstawienia do umorzenia świadectwa pochodzenia z kogeneracji lub uiszczenia opłaty zastępczej regulują obecnie przepisy ustawy z dnia 14 marca 2014 r.o zmianie ustawy – Prawo energetyczne oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2014 r. poz. 490) – Internetowy System Aktów Prawnych

Zgodnie  z art. 4 tej ustawy:
1. Zakres obowiązku uzyskania i przedstawienia do umorzenia świadectwa pochodzenia z kogeneracji lub uiszczenia opłaty zastępczej, o którym mowa w art. 9a ust. 8 ustawy zmienianej w art. 1 (ustawy – Prawo energetyczne), określa się:
1) dla jednostki kogeneracji, o której mowa w art. 9l ust. 1 pkt 1 ustawy zmienianej w art. 1, na poziomie:
a) 3,9% w 2014 r.,
b) 4,9% w 2015 r.,
c) 6,0% w 2016 r.,
d) 7,0% w 2017 r.,
e) 8,0% w 2018 r.; Czytaj więcej

Grupa P4B

Pobór energii biernej

Bardzo często analizując rachunki za energię elektryczną dla odbiorców komercyjnych spotykamy się z występowaniem opłat za ponadumowny pobór energii biernej. Jest to opłata dodatkowa wynikająca ze świadczonej usługi dystrybucji (naliczana przez operatora systemu). Przyjrzyjmy się z czego wynikają te opłaty.

Moc bierna

Moc elektryczną pobieraną przez odbiorniki można opisać jako:

moc 0 Czytaj więcej